środa, 24 kwietnia 2013

Zawieszam!

Kochani, z racji tego, ze mam nawał obowiązkow, egzamin czeladniczy, pisanie pracy, studia, szkołę i mnostwo innych spraw nie dam rady pisac nic przez kilka dni. Przepraszam. Wiem, że wczoraj miał się pojawić wpis o sylwetkach i bardzo żaluję, że czekaliście. Na pewno blog znowu ruszy w kolejnym tygodniu, muszę tylko ogarnąc to wszystko, co dzieje się dookoła mnie. Wtedy także odwiedzę Wasze blogi. Pozdrawiam, Ola. 

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Trening z Ewą Chodakowską

      Nie spodziewałam się, że taki wpis będzie miał tutaj miejsce... Nigdy nie prowadziłam aktywnego trybu zycia (no... wyjątkiem jest bieg rano na uczelnie lub do autobusu), dlatego nie wiem, czy cokolwiek wyjdzie z mojego postanowienia, ale myślę, że mimo wszystko warto spróbować. 
      Od razu mówię, że nie jest fanką Ewy Chodakowskiej. Znam ją jedynie z filmików na youtube oraz z jakiś wpisów na portalach plotkarskich. Zdania na temat jej osoby są podzielone: niektórzy wręcz pieją z zachwytu, złego słowa nie dadzą na nią powiedzieć, natomiast inni nazywają ją hipokrytką i hochsztaplerką. Moje podejście jest totalnie neutralne. Zdaję sobie sprawę, że jest ona tylko człowiekiem i jak wszyscy- może popełniać błędy, a w dzisiejszym show-biznesie są specjalni ludzie do wychwytywania tychże błędów. Kolejna kwestia- wiele osób zarzuca jej, że bardzo się promuje, jej warsztaty są drogie, a krótkie. A dlaczego miałyby być tanie? Kobieta na pewno wiele wysiłku włożyła w opracowanie swojego programu i zaistnienie w świecie, to ma teraz dawać warsztaty za pół darmo? Poza tym- nikt nikogo nie zmusza do wzięcia udziału w tych warsztatach, a więc w czym problem? Kobiety biorą udział dobrowolnie.  Jeżeli kiedyś mi też uda się zaistnieć i będę znaną wizażystką- nie widzę powodu dla którego miałabym zaniżać koszty swoich szkoleń czy warsztatów, bo dla kogoś jest za drogo... 
      A dlaczego ja zdecydowałam się na ćwiczenie z Chodakowską? Myślę, że głównie dlatego, że zaimponowały mi efekty innych dziewczyn, które zamieszczają zdjęcia przed rozpoczęciem ćwiczeń i po. Niektóre metamorfozy są naprawde imponujące i dają motywację do działania. Osobiście nie zależy mi na tym, aby schudnąć, a raczej wymodelowac ciało dla samej siebie. Czy mi sie uda? Tego nie wie nikt... podobno na początku niektórzy wymiękają po 15 minutach ćwiczenia skalpela. Ja raczej nie mam jakiejś mega super kondycji, więc ciekawa jestem, czy uda mi się wytrwać chociaż co połowy. Trzymajcie kciuki! A na koniec wrzucam kilka fot z internetu. może kogoś też zmotywują.
      A Wy ćwiczyliście kiedyś z Ewą? co myślicie o jej treningach?


sobota, 20 kwietnia 2013

Wygraj Wiosenną Metamorfozę

      Kochani! Wreszcie udało mi się stworzyć projekt, o którym marzyłam od dłuższego czasu. Mianowicie- ruszył konkurs w którym do wygrania jest wiosenna metamorfoza. Myślę, że wiele jest kobiet, które po cichu marzą o odmienieniu swojego wizerunku, ale albo wciąż nie mają na to odwagi albo brakuje pieniędzy. Teraz możesz wygrać metamorfozę wartą kilkaset zł całkowicie za darmo! Zapraszam wszystkie osoby z Lublina i nie tylko do wzięcia udziału. Przy dużej ilości osób przewiduję nagrody dodatkowe. 

Więcej informacji znajdziesz TUTAJ


piątek, 19 kwietnia 2013

Poszukuję fryzjerki, pilne!

      Kochani, wreszcie mam okazję, by zrealizować projekt, który chodził mi po głowie już od wielu miesięcy- wiosenną, totalną metamorfozę. Do wygrania będzie wizaż +stylizacja +fryzura + analiza sylwetki, a to wszystko uwiecznione na profesjonalnej sesji zdjęciowej! Nie ukrywam, że projekt jest duży. Mam nadzieję, że wraz z Olą, która jest fotografem, podołamy zadaniu. Chcemy, aby projekt był naprawdę dobrze zrealizowany i dlatego potrzebuję Waszej pomocy! Pilnie poszukuję fryzjerki z Lublina, która uczesałaby laureatkę naszego konkursu. Szczegóły do ugadania... Myślę, że jest to duża forma promocji dla osób, które dopiero zaczynają, jak i dla doświadczonych fryzjerów. Jeżeli ktoś chciałby być wraz z nami współrealizatorem konkursu albo zna osobę, która się do tego nadaję, proszę o pilny kontakt!!!

wtorek, 16 kwietnia 2013

Bolesna prawda o kobiecych sylwetkach... kielich

FIGURY WĄSKIE DOŁEM:
- rożek
- kielich
- jabłko

Kielich:
- bardzo szerokie ramiona
- spory biust
- brak wcięcia w talii
- długie, smukłe nogi


      Największym problemem kobiet z figurą kielicha jest za bardzo rozbudowana górna partia ciała i wąziutkie biodra. Zestawy należy dobierać w taki sposób, aby wyeksponować walory sylwetki bez zbytniego obciążania góry.

NAKŁADAJ:
- ubrania z dekoltem w szpic
- jeansy z wąskimi nogawkami
- wysokie buty na słupku
- bluzki, sukienki żakiety taliowane
- ubrania odcinane pod biustem
- plisowane i rozszerzane u dołowi spódnice
- paski w talii

UNIKAJ:
- grubych swetrów i golfów
- ubrań z bufkami
- marynarek i płaszczy z dwurzędowymi guzikami
- ubrań w poziome paski
- szerokich spodni
- butów na cienkiej szpilce

Poniżej kilka zestawów mojego autorstwa:

TAK


NIE

wtorek, 9 kwietnia 2013

Bolesna prawda o kobiecych sylwetkach... rożek

FIGURY WĄSKIE DOŁEM:
- rożek
- kielich
- jabłko

Rożek:
- szerokie ramiona
- wąskie biodra
- niewielkie wcięcie w talii
- mały biust
- szczupłe nogi


     Figura rożka jest trochę męska i atletyczna, jednak nie oznacza to, iż kobiety posiadające taką sylwetkę,  nie mogą czuć się kobieco i ponętnie. Figura ta ubóstwiana jest przede wszystkim przez projektantów mody, a to dzięki szerokim ramionom, na których świetnie układają się ubrania oraz długim nogom.

NAKŁADAJ:
- dekolty w szpic
- koszule z małymi kołnierzykami
- spodnie/spódnice z wysokim stanem
- spodnie typu: cygaretki, bryczesy, rurki
- sukienki bluzki drapowane w okolicach biustu i z dekoltami typu "woda"
- cienkie paski na wysokości talii
- spódnice mini, w kształcie bombki, tulipana, trapezowate
- szpilki z odsłoniętymi palcami

UNIKAJ:
- sukienek/bluzek z bufkami
- rzeczy typu oversize
- marynarki/bluzki z poduszkami na ramionach
- butów na słupku, grubej platformie
- bluzek z rękawami 3/4
- sukienek/spódnic maxi

Poniżej przedstawiam kilka zestawów własnego autorstwa:

TAK:

NIE



niedziela, 7 kwietnia 2013

Odpowiedzi

      Kochani, bardzo Was przepraszam, że opóźniłam się zarówno z cyklem o sylwetkach jak i z odpowiedziami na pytania. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie to, iż lada dzień podchodzę do najważniejszego egzaminu w moim życiu- egzaminu czeladniczego i każdą wolną chwilę poświęcam na naukę. Nie przewiduję opóźnień już więcej, także w najbliższy wtorek ukaże się dalszy cykl sylwetek kobiecych, a już dziś odpowiadam na zaległe pytanie.

      Agata zapytała, jaki kolor cieni najbardziej pasuje do oka z zieloną tęczówką. Dodała także, że najczęściej maluje powieki na brązowo.

      Droga Agato, kolory brązowe oraz inne kolory ziemi (beże, delikatne zielenie, piaski itp.) nadają się świetnie do makijażu typu make up no make up. Natomiast dla Twojego oka najlepiej sprawdziłyby się takie kolory jak: błękity, żółcie, fiolety, róże. Na wieczór możesz zaszaleć i dodać jakieś czarne, a nawet czerwone akcenty. Jeżeli chodzi o dolną powiekę- najlepiej sprawdzają się granaty i intensywne błękity, ponieważ świetnie podbijają tęczówkę oka. 

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Poniedziałkowe pytania

      Kochani, pod tym wpisem możecie zadawać pytania. Czekam do jutra do północy. Dla wszystkich niezorientowanych- regulamin widnieje na górze strony. Miłego wieczoru wszystkim!